053. Czterysta mil na północ od czegokolwiek.
Trzeba być ostrożnym tam, gdzie kończy się rzeczywistość a zaczynają fantazje, bo nigdy nie wiadomo, czy czyjeś fantazje nie wiążą się z Tobą.
Shiro ♠ 2.3.2010
komentarzy 2 ♠ Podkop mój autorytet
052. Chodźzemnąnałyżwy.
Świetnie. Jest normalnie tak zajebiście świetnie, że zajebiściej świetniej już być nie może (to była oczywiście moja mistrzowska, soczysta jak jabłka z hipermarketu ironia). Jestem chyba najbardziej zakompleksionym dzieciakiem, jaki może istnieć, mam suchą cerę, spodnie spadają mi z tyłka, olałam przyjaciół, nie mogę się dopchać do skrzynki mejlowej odkąd Pan Od Internetu zamontował nam jakieś nowe, mroczne urządzonko (tak, jestem na mat-infie i nie mam bladego pojęcia, co to za pikające straszydło urzęduje mi na parapecie), zwaliłam polski, zwaliłam fizykę, zwaliłam się na łóżko a potem z niego wstałam i stanęłam na wadze (po czym ciśnienie skoczyło mi gorzej niż po pięciu kawach). A na dokładkę jakaś seksowna, długonoga blondynka w lanserskich okularach zarywa
moją Dulcyneę (pomijając fakt, że
moja Dulcynea jest już od roku zajęta przez inną seksowną panienkę). Ale nic to, bo w obliczu całego tego pieprzonego ZŁA jestem na tyle idiotką, że zakładam kimono i się nie przejmuję albo robię zadania z matematyki, które są wcale głupie. Doprawdy, kiedyś zostanę pracoholikiem i będę topić samotność i kompleksy razem z kaloriami na treningach karate albo w kubkach Jacobsa (pięciu na dzień).
Poza tym, wiecie, Internet jest fajny.
Shiro ♠ 22.2.2010
komentarzy 3 ♠ Podkop mój autorytet
Przyjaciele
♠ Halo Cafe ♠ Sprawdź siebie
♠ Broken steel ♠ Swimming through adversities
♠ Pracownia na Poddaszu
♠ Ho
♠ Współczesny Hamlet
♠ Bajabuum
♠ Śliwka ♠ Taka-chan ♠ Destiny